Boris Akunin - Bruderszaft ze śmiercią "Maria Maria & Żadnych świętości"

To już czwarta część przygód nieustraszonego Josefa von Teofelsa oraz Aleksieja Romanowa. Boris Akunin przenosi nas w świat kontrwywiadu, poufnych wiadomości oraz misji specjalnych, w których tylko najodważniejsi zdobywają to co najważniejsze.

W pierwszej części, zatytułowanej "Maria Maria" major von Teofels zostaje wysłany do Sewastopola na tajną misję zniszczenia carskiego krążownika "Cesarzowa Maria". Zadanie to wydaje się nie być najtrudniejszym z jakim spotkał się nasz bohater, jednakże ten krążownik to najbardziej strzeżony statek w rosyjskiej flocie, tylko Carskie Sioło jest mu równe.
Jedyną możliwością wydaje się być romans, tak właśnie romans z Marią, oszpeconą córką kapitana statku. Lecz czy miłość pomiędzy dwojgiem osób nie będzie bardziej zawadą aniżeli pomocą w podłożeniu ładunku?
To musicie sami przeczytać i dowiedzieć się, kto zdobędzie władzę na morzu.

Ta część to istna perełka! W "Żadnych świętości" spotykamy obydwóch bohaterów, zarówno pułkownika Aleksieja Romanowa oraz majora Josefa von Teofelsa. Oboje staną oko w oko z misją niemożliwą. Dwa wywiady Niemiecki oraz Rosyjski mają ręce pełne roboty, trwa walka o dominację w Europie. Władca Rosji Car Mikołaj przemierza swój kraj w pociągu, specjalnym mieszkaniu na torach. Jedni uważają, że to niepoprawny sposób radzenia sobie z obawą o swoje życie, podczas gdy inni są wdzięczni Carowi za jego oddanie.
Podróże, a bardziej postoje to idealna okazja do unicestwienia Cara Mikołaja, także w tym przypadku niemiecki wywiad na czele z majorem von Teofelsem spróbuje swoich sił i dopuści się aktu terroryzmu i próby obalenia władzy w Rosji. Nie zapominajmy jednak, że pułkownik Romanow również nie siedzi bezczynnie, czy w porę zorientuje się, kto jest agentem w pociągu i zapobiegnie katastrofie na skalę światową? To, oraz wiele innych przygód czeka na Was w tej oto książce.


Nie będę się powtarzać, ale ja książek Akunina nie potrafię źle oceniać, ponieważ to mój najlepszy autor kryminałów. Obsadzenie akcji w czasach I wojny światowej i schyłku caratu w Rosji to mój najbardziej ulubiony okres w dziejach. Boris Akunin w perfekcyjny sposób łączy ze sobą fakty historyczne z fikcją powieści. Bohaterowie wykreowani przez autora to dwa odrębne charaktery, o różnych sposobach działania i zwalczania wroga. Tą, jak i inne książki, z tej serii, czyta się w sposób błyskawiczny. Bynajmniej zostawiają one czytelnika głodnego kolejnych przygód i walki pomiędzy mocarstwami.

"Maria Maria" oraz "Żadnych świętości" to już czwarta odsłona cyklu "Bruderszaftu ze śmiercią"i przyznaję z ręką na sercu, że jedna z najlepszych jakie czytałam. Dla potwierdzenia tej oceny, możecie sami w księgarni zobaczyć jej wnętrze oraz zdjęcia archiwalne, które przedstawiają zarówno krążownik oraz carski pociąg. To niesamowita podróż oraz przygoda, móc przeczytać historię i na jej dowód zobaczyć autentyczne zdjęcia z tego okresu.

Jeśli po raz pierwszy sięgacie do tego cyklu, zacznijcie proszę od pierwszej części jaką jest: "Mokłos i diabeł" oraz "Cierpienie złamanego serca". Nie ukrywam, że należy te książki czytać w chronologii, ponieważ ci bohaterowie z czasem czytania książki dojrzewają i zdobywają kolejne wyróżnienia oraz tytuły. Warto zatem, poznać ich historię od samego początku.

Pozdrawiam Was serdecznie
Love Read Sleep

Popularne posty z tego bloga

F. Scott Fitzgerald - Dla Ciebie moge umrzeć i inne zagubione opowiadania.

"Helisa" Marc Elsberg

"Człowiek, który widział więcej" Eric Emmanuel Schmitt