Camilla Läckberg "Księżniczka Lodu"

Niewielkim spokojnym miastem Fjällbacka, u wybrzeży Szwecji, wstrząsa tragedia - Alexandra Wijkander została w niecodzienny sposób zamordowana, w swoim własnym mieszkaniu. Według pierwszych oświadczeń biegłych kryminologów popełniła ona samobójstwo. Rodzina oraz najbliżsi z otoczenia Alexandry nie potrafią pogodzić się z tą informacją, pragną dowieść, że została ona zamordowana. Ericka Falck, główna bohaterka, odkrywa nieznane dotąd fakty z życia swojej dawnej przyjaciółki, które rzucą nowe światło na prowadzone śledztwo ale i również na tragedie dokonane w Fjällbackce w przeszłości. Czy Alexandra Wijkander, tytułowa księżniczka z lodu była zdolna do odebrania sobie życia? oraz czy Falck podoła wyzwaniu które nałoży na nią rodzina zmarłej?

"Księżniczka z lodu" jest to pierwsza powieść z sagi kryminalnej Camilli Läckberg. Już w trakcie czytania wiedziałam, że będę chciała zajrzeć do kontynuacji sagi i kolejnych tomów tej autorki. Läckberg w świetny sposób oddaje skandynawski chłód oraz klimat morderstwa, do ostatniej strony czytelnik nie jest pewien, jak potoczą się losy śledztwa. W tej powieści również znajdziemy wątek życia Ericki Falck, pisarki poszukującej swojej drogi, borykającej się z brakiem natchnienia do kolejnej książki. Splecenie losów bohaterki z morderstwem nadaje książce wielowątkowy charakter. Z jednej strony chcemy dowiedzieć się kim jest morderca a z drugiej interesuje nas jak potoczy się życie Falck.
Jestem zdecydowanie zadowolona z lektury tej powieści i na pewno w najbliższym czasie sięgnę po drugi tom "Kaznodzieja". 


Komentarze

  1. Świetna rzeczowa recenzja :) Ja na ogół nie czytam kryminałów, zresztą jedynym jaki w życiu przeczytałam to "Łowca Głów" autorstwa Jo Nesbø. Ale myślę, że czas to zmienić i przy najbliższej okazji sięgnę po coś jeszcze. Polecasz coś szczególnego na początek ?

    Pozdrawiam BooksDeer <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim ulubionym autorem kryminałów jest bez wątpienia Boris Akunin, jest to mieszanka rosyjskiego Sherlocka z brytyjskim Bondem, coś wspaniałego :-) Na początek może: Azazel <3 Jak wciągnie polecam dalsze części.

      Usuń
  2. Mam zaczętą od kilku miesięcy, ale coś nie mogę się wydostać z początkowych stron. Może to kwestia mojej niechęci do kryminałów skandynawskich. Nie lubię ich stylów pisania, bo mają kulawe zdania. A po lekturze Karin Wahlberg wątpię w ich metody śledcze (no bo jak można nie poprosić o sprawdzenie monitoringu?!?!? pomijając fakt, że komisarz wpadł na zabójcę przypadkiem...). No i ta obyczajówka, która wchodzi na pierwszy plan i zdecydowanie przysłania wątki kryminalne - to największy minus tej literatury. U Lackberg widzę jest to samo, przez co nie bardzo mam ochotę dokończyć czytanie. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście nie każdemu te pozycje się spodobają, ale jak napisałam wyżej w komentarzu z całego serca polecam Borisa Akunina, może rosyjskie wydanie kryminału bardziej przypadnie ci do gustu, na początek pierwszy tom : Azazel <3 Pozdrawiam

      Usuń
  3. Uwielbiam Lackberg, to jak łączy przeszłość z teraźniejszością i mąci w głowie czytelnika. Z czasem tylko trochę denerwowały mnie rozterki siostry Eriki,ale to dopiero przed Tobą. Niedługo nowa powieść i już nie mogę się doczekać :D

    Book Beast Blog

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

F. Scott Fitzgerald - Dla Ciebie moge umrzeć i inne zagubione opowiadania.

Mali Bogowie: O znieczulicy polskich lekarzy / Jak umierają Polacy - Paweł Reszka

Z nienawiści do kobiet - Justyna Kopińska